List nr 17 - Co to są odmienne stany świadomości?

Kiedy odkryto elektryczną czynność mózgu zauważono, że może się ona zmieniać gdy odpoczywamy, śnimy lub głęboko medytujemy. Częstotliwość EEG w pełni świadomego człowieka wynosi ok 32 Hz i nosi nazwę stanu beta. Podczas głębokiego relaksu częstotliwość spada o połowę i mówimy, że człowiek wszedł w stan alfa. Przy częstotliwościach 8 Hz i niżej, człowiek znajduje się w stanie theta czyli odmiennym stanie świadomości (OSŚ). Mimo, że zachowuje się sensownie i myśli logicznie jest de facto innym człowiekiem, mimo to, po powrocie do jasnej świadomości 32 Hz, może pamiętać co się z nim działo. Robert Monroe ze swymi współpracownikami był pierwszym, który ten fenomen zbadał dogłębnie. Najpierw odkryli, że jeżeli do każdego ucha osobno doprowadzi się inny dźwięk np. do jednego 100 Hz a do drugiego 108 Hz, to po nałożenu dodatkowego szumu ("różowego") mózg nie słyszy dwu różnych dźwięków, tylko wynikowy dźwięk zwany dudnieniem, w tym wypadku 8 Hz. Mózg zaczyna traktować tę falę jako czynnościową i podtrzymywać a w konsekwencji człowiek wchodzi w OSŚ. Odkrywszy prosty sposób wprowadzania człowieka w OSŚ zaczęli badać możliwości eksploatacji tego odkrycia poprzez stosowanie najróżniejszych kombinacji częstotliwości. Oczywiście pierwszym zastosowaniem było wychodzenie poza ciało. Ponieważ odmienne stany wiązały się z odmiennymi zakresami doznań, "rejony" jakie można było w danym stanie osiągnąć i spenetrować nazwano fokusami (w polskiej literaturze nie tłumaczy się tego słowa). Ludzie znajdujący się w takim samym stanie znajdują się w tym samym fokusie - mogą się w nim nie tylko spotykać i podejmować wspólne działania, ale i kontaktować z istotami niefizycznymi.

Ponieważ w OSŚ można "podróżować" w dowolne miejsce w kosmosie, rodzi się pytanie jakie są granice takich wypadów. Na tak postawione pytanie próbował znaleźć odpowiedź Monroe, gdy chciał sprawdzić gdzie pójdzie po śmierci. Okazało się, że są tajemnicze miejsca w których duch wchodzi do kosmosu (nazwał je "emiterem"), ale gdy duchy odchodzą "przez wrota" (też nie wiadomo dokąd), dzieje się to dopiero wtedy gdy duchy kolektywnie dopełnią naukę.

Odmienne stany świadomości, czyli otwarcie kanałów łączności przez czakramy, które "normalnie" są u nas zamknięte, może być wywołane różnymi metodami: chemicznie, przez dźwięk, elektrycznie, mogą również otworzyć się na skutek silnych przeżyć (uraz, stres, choroba). Dla jednych będą darem, dla innych przekleństwem. OSŚ znalazły bogate zastosowania w medycynie, wystarczy wspomnieć, że hipnoza o jakiej popularnie słyszymy, jest bardzo prymitywną metodą w stosunku do tego co możemy osiągnąć metodą Hemi-Sync (tak fachowo nazywa się uzyskiwanie OSŚ metodą Monroe).

Wojsko od zawsze interesowało się sprawami, które mogłyby umożliwić mu przewagę nad przeciwnikiem. Odkrycie dokonane przez Roberta Monroe od razu zainteresowało wywiad, a gdy zdano sobie sprawę z możliwości wpływania na świadomość człowieka, znalazło się w centrum zainteresowania służb specjalnych. Badania nad wpływem elektroniki na mózg są otoczone większą tajemnicą niż badania nad systemami antygrawitacyjnymi - nawet nie pisze się, że są prowadzone. W momencie upowszechnienia się internetu do wiadomości opinii publicznej doszły informacje (od ofiar procederu), o prowadzonych na szeroką skalę badaniach nad kontrolą umysłu. Dopiero wtedy, po analizie relacji ofiar można było stworzyć obraz sytuacji. Oni (służby na usługach sił ciemności) dysponują wszczepami, które nie tylko umożliwiają podsłuchiwanie myśli, lokalizację, oddziaływanie na zdrowie ofiary i elektronikę w jej otoczeniu. Oni potrafią przy pomocy wszczepu zmienić stan świadomości ofiary czyli przejąć nad nią totalną kontrolę.

Jeżeli pozwolimy umieścić sobie na dłoni lub czole wszczep, to łatwo przewidzieć dalszy scenariusz: pewnego dnia, na ekranach telewizorów zobaczymy TĄ twarz, a serce nam powie - to ON, to MESJASZ!!!