List nr 8 - Co sądzisz o reinkarnacji?

Zacznijmy od pewnego stwierdzenia, a właściwie oświadczenia: głęboko wierzę w prawdziwość objawień przekazanych nam przez Marię Valtortę, w prawdziwość Poematu Boga-Człowieka. To, że się tak wyrażę, ustawia naszą rozmowę. Znalazłem w Poemacie pięć miejsc w których Jezus wyraża explicite czyli w sposób nie budzący dwuznaczności, swoją opinię o reinkarnacji - nazywa to  "innym sposobem nauki" dla duszy, która tylko jeden raz żyje na ziemi.(1),(2),(3),(4),(5). Oczywiście jest to zadziwiająca sprawa dla wszystkich wychodzących do subprzestrzeni, bo tam widać reinkarnację. Żeby było jeszcze dziwniej o reinkarnacji mówią wszystkie cywilizacje kosmiczne. Wszystkie! Uważają pojęcie religii, tak jak my je pojmujemy za zjawisko szkodliwe dla rozwoju, dla ewolucji. Oni wszyscy wierzą, ba!, wiedzą, że Istnieje Jednoosobowy Bóg, a cały świat jest Jego emanacją. Słowo 'emanacja' jest bardzo interesujące, bo pojawia się również w pismach gnostyckich, a musisz wiedzieć, że w moim odczuciu wiara ma się tak do wiedzy (gnozy), jak objawienie do iluminacji. Istnieją różne metody uzyskania iluminacji (poszerzenia świadomości i postrzegania), ale objawienie można osiągnąć jedynie dzięki Łasce. Objawienie to informacja jaką otrzymujemy od osoby wtajemniczonej w odwieczne plany Boga, informacja tylko dla tych, którzy Mu ufają i są Mu posłuszni. Właśnie wierność łasce uświęcającej i pokora są chyba jedynymi elementami pozwalającymi ustrzec się otrzymującemu objawienie, przed fałszywym - sama dobra wola nie wystarcza.

Wiedza uzyskana dzięki Robertowi Monroe i takim ludziom jak Bruce Moen , każe domyślać się, że tzw. cień energetyczny człowieka (jego drugie ciało), a także ciało eteryczne i astralne to są jedynie pojemniki na duszę, której nawet w subprzestrzeni nie widać. Jednak Maryja wyjaśnia, że dusza zostaje z ciałem podczas gdy duch wybiera się na wędrówkę .To co się dzieje z tymi subtelnymi ciałami to sprawa reinkarnacji (łącznie z pojęciem świadomości i osobowości) natomiast sprawa duszy to Tajemnica. W pracy Dolores Cannon pojawiła się ciekawa informacja: pamięć poprzednich wcieleń może być "wdrukowana" przez byty wyższe. Samo to twierdzenie przyprawia o zawrót głowy i każe na reinkarnację spojrzeć z dystansu, a dodatkowo przeprowadzone przez panią Dolores badanie osób, które pod hipnozą cofnęły się aż do czasów Jezusa, pokazało, że każda z nich widziała Go zupełnie inaczej - to też daje do myślenia. Wspomniany już Geoff Boltwood pisze, że dzisiaj mówiąc o reinkarnacji źle ją pojmujemy: "... Po pierwsze, przeszłe życie wydaje się przeszłe dlatego, że żyjemy w czasie. Gdyby komuś udało się wyjść poza czas spostrzegłby, że łańcuch wcieleń w istocie stanowi różne aspekty tej samej jednostki - żywe postaci istniejące równolegle. Po drugie uważam, że reinkarnacja nie jest uniwersalnym prawem duchowym, lecz cechą Wiru, wewnątrz którego żyjemy. Energia w obrębie Wiru nie może zaniknąć, dlatego umysły nie umierają, a reinkarnacja to sposób umożliwiający im trwanie. Ostatecznie jednak, w miarę dążenia przez nas do naszej odwiecznej duchowej istoty, przestanie być potrzebna". Zatem reinkarnacja to proces doskonalenia 'skorupki', którą otrzymuje dusza gdy pojawia się na Ziemi. Dzisiaj ta skorupka jest trójwymiarowa i ma otwarte nieliczne kanały poznania, jutro będzie czterowymiarowa i będzie miała tych kanałów o wiele więcej, a potem, powyżej piątej gęstości, gdzie nie będzie już śmiertelnych ciał... No właśnie, co będzię potem?